I'll never get tired of drawing blob young adult zoomers, especially Polish ones... what a fucking self-centered brain-dead sissified food dump~ Don't you just wanna baby him?~
Category Artwork (Digital) / Fat Furs
Species Jackal
Size 2550 x 1445px
File Size 2.1 MB
dobra sluchaj panie to tylko internecik. kiedy przestaniesz ta swoja dziecinade? jakby, ty jestes 24 letnim NEETEM co sie przysrywa do losowego 16sto latka bo mial pare mental breakdownów u ciebie (glownie przez to ze nie moglem na luzie sie wypowiadac, tlamsilem to w sobie by czasami nie oburzyc swietego wojtiego) i pisal rzeczy ktore ci sie nie podobaja (ty chyba serio nie wiesz jak sie zachowuje rasowy komuch z twittera lol) na twoim serwerze disord xdd. uwielbialem cie chlopie, serio, ale to nie moja wina ze ty jestes chodzacym przykladem "nie poznawaj swoich idoli". jak patrze na twoje lore, community i ogolem na co i na kogo byles wystawiany to robi mi sie poprostu przykro (po incydencie z listopada juz nie wole ci ufac w 100% w kwestii twoich ex-znajomych i ogolem ludzi co z toba przebywali mniej lub bardziej, ale z tego co rozmawialem z dishem (dobry ziomek btw) to rzeczywiscie tak bylo). ale tak na serio. moim zdaniem najlepiej by bylo jakbys zrobil sobie jakas przerwe (ale taka serio przerwe, a nie ze po trzech dniach wracasz na casualu i dalej gadasz na discordzie) albo w ogole rzucil neta, skoro niby "TO TYLKO INTERNECIK ;))". PS. zanim wyskoczysz z argumentami typu "ALE TY NAPISALES ZE SIE ZABIJESZ BO NAPISALEM KOKODZIAMA (ta piosenka w reklamie CODa to byl eminem btw lmao znawca swietego hip hopu sie znalazl)", to ja przypominam ci ze sam robiles podobne akcje regularnie (*kaszl kaszl* statusy *kaszl kaszl* arkusz zdychaj *kaszl kaszl*) i ogolem sam nie jestes czysty.
Oczywiście jak zawsze, "Wojti szatan, ja dindu nuffin, NEET dsc mod" xDDD A potem ludzie jeszcze mają czelność mi mówić że mam jakiś "syndrom twierdzy" i tak naprawdę każdy mnie kocha i przytula.
Po pierwsze primo, ty nie miałeś się ode mnie odciąć? Ja pamiętam że ustaliliśmy tak, że ty się odemnie odjebiesz, a ja też od ciebie się odjebię i nie będziemy wchodzić w interakcję ze sobą. I tak było, czasami tylko o tobie wspomniałem. Ale ty nadal się na mnie nakręcałeś, co wiem ze źródła które siedzi na waszych serwerach, (ale od razu powiem że nie chciałem tego wiedzieć, sam mi pisał o tych internecikowych dramach, i nie, to nie MBS) xD
Po drugie primo, sam jesteś sobie winny. Próbowałeś przebywać na tym serwerze i udawać kogoś kim nie jesteś czym samemu sobie szkodziłeś i sam się nakręcałeś na to wszystko, jednego dnia pisałeś że "o boze wojti kocham cie" a drugiego "EH EHH CHCE UMMRZEC EEHH". Jak widzisz że gdzieś nie pasujesz to tam po prostu nie przebywasz, proste xDDD Mogłeś nie wracać skoro ci nie pasowało i byłby spokój.
Poza tym na temat tych statusów; w dupie byłeś i gówno widziałeś. Gówno wiesz na temat mojego stanu psychicznego i problemów jakie mam IRL, i nie porównuj mojej sytuacji do tego że miałeś dziecinne tantrumy o to że czegoś nie lubię. I zanim wyjedziesz z "ALE TY TEŻ-"; miałem ataki furii dopiero wtedy, kiedy pojeby typu Arkusz mnie celowo prowokowali; jakbyś miał więcej niż 2 punkty IQ to porównałbyś moje zachowanie jak tych ludzi na serwerze nie było albo zachowywali się normalnie, a jak było jak robili prowokacje na serwerze i mnie traktowali jak śmiecia. Mi to chyba w ogóle nie wolno lubić rzeczy, bo zawsze jak mówiłem że czegoś nie lubię to ty albo inny przyjeb KURWAAA KURWAAA ZNOWU ZACZYNAAA!!!! ZNOWU BEDZIENEIZZRRRECZNA KLOTNIA!!!
Bez urazy, ale ty, podobnie jak i pewne inne osoby nie wiecie niczego. I nie masz prawa wypowiadać się na temat, bo nie poznałeś wszystkich powodów dla których mój stan psychiczny jest taki a nie inny. I nigdy nie poznasz, bo nie jestem na tyle głupi żeby infodumpować informacje na temat swojego życia w internecie. Powiem wam tylko że to wykracza daleko poza spierdolony internet i wasze przepychanki. Ale hej, to przecież tylko "uzalanie sie w statusach ;((((((((((", to nie jest tak że ja też mam uczucia i jestem ludzką istotą która też czuje smutek, nienawiść, żal, oraz mentalne problemy dalece wykraczające poza moje rozumowanie, ja jestem przecież 24-letnim NEETem prawda?
I tak, powtórzę to co tak bardzo cię boli (ciekawe czemu xD) - to tylko internecik. Byłeś na serwerze, zachowałeś się chujowo, po wyjściu mnie obgadywałeś, ja cie za to zrugałem, ustaliliśmy potem wszystko w lutym że się od siebie odetniemy, i każdy normalny by na tym skończył. Ale nie ty xDD
Weź się odemnie kurwa odpierdol człowieku, bo mam serdecznie dość tych internetowych przepychanek, ja mam 24 lata, a ty (i pewne inne osoby) dalej swoje. Spierdalaj odemnie, tyle ci powiem. Ustaliliśmy że sie od siebie odetniemy w lutym, to się chociaż tego kurwa trzymaj. Masz się trzymać odemnie z daleka.
Mam dość problemów, które daleko wykraczają poza to co pewnie sobie myślisz (jak ciebie znam pewnie myślisz że "mam te statusy bo zobaczyłem lil pierdziocha i trans flage"). W dupie byłeś i gówno widziałeś. Ani razu nie widziałeś tego co ja widziałem, nie przeżyłeś tego co ja, nie czułeś tego co ja. Ani ty, ani nikt inny kto stylizuje mnie na złego wroga świata. I od razu powiem że nie ma to nic wspólnego z niczym z internetu.
I przestań sie na mnie nakręcać typu "Yoppuś i Nikola po obrzydzeniu Wojtiemu kebabów" xDD
Trzymaj się odemnie z daleka. Ty i inni ludzie którzy twierdzą że ich "źle potraktowałem" a sam wiem jak mnie traktowali i jak się zachowywali. I nie próbuj brzmieć le inteligentnie bo ci to nie wychodzi.
Po pierwsze primo, ty nie miałeś się ode mnie odciąć? Ja pamiętam że ustaliliśmy tak, że ty się odemnie odjebiesz, a ja też od ciebie się odjebię i nie będziemy wchodzić w interakcję ze sobą. I tak było, czasami tylko o tobie wspomniałem. Ale ty nadal się na mnie nakręcałeś, co wiem ze źródła które siedzi na waszych serwerach, (ale od razu powiem że nie chciałem tego wiedzieć, sam mi pisał o tych internecikowych dramach, i nie, to nie MBS) xD
Po drugie primo, sam jesteś sobie winny. Próbowałeś przebywać na tym serwerze i udawać kogoś kim nie jesteś czym samemu sobie szkodziłeś i sam się nakręcałeś na to wszystko, jednego dnia pisałeś że "o boze wojti kocham cie" a drugiego "EH EHH CHCE UMMRZEC EEHH". Jak widzisz że gdzieś nie pasujesz to tam po prostu nie przebywasz, proste xDDD Mogłeś nie wracać skoro ci nie pasowało i byłby spokój.
Poza tym na temat tych statusów; w dupie byłeś i gówno widziałeś. Gówno wiesz na temat mojego stanu psychicznego i problemów jakie mam IRL, i nie porównuj mojej sytuacji do tego że miałeś dziecinne tantrumy o to że czegoś nie lubię. I zanim wyjedziesz z "ALE TY TEŻ-"; miałem ataki furii dopiero wtedy, kiedy pojeby typu Arkusz mnie celowo prowokowali; jakbyś miał więcej niż 2 punkty IQ to porównałbyś moje zachowanie jak tych ludzi na serwerze nie było albo zachowywali się normalnie, a jak było jak robili prowokacje na serwerze i mnie traktowali jak śmiecia. Mi to chyba w ogóle nie wolno lubić rzeczy, bo zawsze jak mówiłem że czegoś nie lubię to ty albo inny przyjeb KURWAAA KURWAAA ZNOWU ZACZYNAAA!!!! ZNOWU BEDZIENEIZZRRRECZNA KLOTNIA!!!
Bez urazy, ale ty, podobnie jak i pewne inne osoby nie wiecie niczego. I nie masz prawa wypowiadać się na temat, bo nie poznałeś wszystkich powodów dla których mój stan psychiczny jest taki a nie inny. I nigdy nie poznasz, bo nie jestem na tyle głupi żeby infodumpować informacje na temat swojego życia w internecie. Powiem wam tylko że to wykracza daleko poza spierdolony internet i wasze przepychanki. Ale hej, to przecież tylko "uzalanie sie w statusach ;((((((((((", to nie jest tak że ja też mam uczucia i jestem ludzką istotą która też czuje smutek, nienawiść, żal, oraz mentalne problemy dalece wykraczające poza moje rozumowanie, ja jestem przecież 24-letnim NEETem prawda?
I tak, powtórzę to co tak bardzo cię boli (ciekawe czemu xD) - to tylko internecik. Byłeś na serwerze, zachowałeś się chujowo, po wyjściu mnie obgadywałeś, ja cie za to zrugałem, ustaliliśmy potem wszystko w lutym że się od siebie odetniemy, i każdy normalny by na tym skończył. Ale nie ty xDD
Weź się odemnie kurwa odpierdol człowieku, bo mam serdecznie dość tych internetowych przepychanek, ja mam 24 lata, a ty (i pewne inne osoby) dalej swoje. Spierdalaj odemnie, tyle ci powiem. Ustaliliśmy że sie od siebie odetniemy w lutym, to się chociaż tego kurwa trzymaj. Masz się trzymać odemnie z daleka.
Mam dość problemów, które daleko wykraczają poza to co pewnie sobie myślisz (jak ciebie znam pewnie myślisz że "mam te statusy bo zobaczyłem lil pierdziocha i trans flage"). W dupie byłeś i gówno widziałeś. Ani razu nie widziałeś tego co ja widziałem, nie przeżyłeś tego co ja, nie czułeś tego co ja. Ani ty, ani nikt inny kto stylizuje mnie na złego wroga świata. I od razu powiem że nie ma to nic wspólnego z niczym z internetu.
I przestań sie na mnie nakręcać typu "Yoppuś i Nikola po obrzydzeniu Wojtiemu kebabów" xDD
Trzymaj się odemnie z daleka. Ty i inni ludzie którzy twierdzą że ich "źle potraktowałem" a sam wiem jak mnie traktowali i jak się zachowywali. I nie próbuj brzmieć le inteligentnie bo ci to nie wychodzi.
(z gory przepraszam ze tak pozno, ale bylem zajety lol)
wlasnie z tym odcinaniem to jest smieszna sprawa. bo najpierw mialem sie rzeczywiscie odciac i nie wchodzic na mirrora (dalej mnie na nim nie ma) i ogolem miec cie w dupie, ale doslownie nastepnego dnia chwile po obudzeniu mialem takie "...ej chyba dalem sie w bambuko zrobic" bo szczerze my prawie nic nie uzgodnilismy i nie pogadalismy i glownie ta rozmowa ograniczyla i sie do "czemu i przeproś".
wlasnie tez to zauwazylem i sam za to przepraszam. bylem poprostu w ciebie i w twoj content zapatrzony i nie chcialem sie z tym pogodzic bo "jak to zajebista spolecznosc zajebistego wojtiego2000 mi nie pasuje?? nieeeee... to nie moze byc prawda..." (ps. ja nawet w listopadzie tamtego roku chcialem to z toba ugadac, ale kazales mi spierdalac xdd). bylem mlody i glupi (czyt. mniej niz dwa lata temu) i elo.
no dobra, jak mowilem wczesniej, to znam twoje lore i community i widzialem co wycieklo na twoj temat wiec moge na luzie ci uwierzyc ze rzeczywiscie mozesz miec tam nieciekawe. ale z drugiej strony >twierdz ze inni gowno cie znaja gowno widzieli i masz problemy IRL >nie mow prawie w ogole publicznie. ok.
z tym internetem mnie to (jak to okresliles) boli, bo poprostu to brzmi jakbys sie wymadrzal bedac pieprzonym hipokryta. racja, obgadywalem cie, ale do kogo mialem z tym pojsc? do moich znajomych i ludziom ktorym ufam czy dalej to w sobie tlamsic? plus kurde, jak widzisz typa co przy prawie kazdej okazji daje wstawki jaki to nie jestes glupi i zly i wymysla 20 ofensywnych ksyw na minute to jak tutaj nie czuc sie urazonym?
ja tez jestem normalna osoba, mam prawie 17 na karku i zaraz zaczynam trzecia klase szkoly sredniej, chce sie spelniac artystycznie miec z tego fun i miec z tego jakis profit i ogolem w miare mozliwosci sie rozwijac jako czlowiek. staram sie co do ciebie (i ogolem do ludzi) miec dobre intencje i jezeli serio masz zjebany mental IRL i nie masz mozliwosci tego naprawic ani pojsc do psychologa, to poprostu trzymam ci kciuki zebys z tego wyszedl. get well soon bro.
wlasnie z tym odcinaniem to jest smieszna sprawa. bo najpierw mialem sie rzeczywiscie odciac i nie wchodzic na mirrora (dalej mnie na nim nie ma) i ogolem miec cie w dupie, ale doslownie nastepnego dnia chwile po obudzeniu mialem takie "...ej chyba dalem sie w bambuko zrobic" bo szczerze my prawie nic nie uzgodnilismy i nie pogadalismy i glownie ta rozmowa ograniczyla i sie do "czemu i przeproś".
wlasnie tez to zauwazylem i sam za to przepraszam. bylem poprostu w ciebie i w twoj content zapatrzony i nie chcialem sie z tym pogodzic bo "jak to zajebista spolecznosc zajebistego wojtiego2000 mi nie pasuje?? nieeeee... to nie moze byc prawda..." (ps. ja nawet w listopadzie tamtego roku chcialem to z toba ugadac, ale kazales mi spierdalac xdd). bylem mlody i glupi (czyt. mniej niz dwa lata temu) i elo.
no dobra, jak mowilem wczesniej, to znam twoje lore i community i widzialem co wycieklo na twoj temat wiec moge na luzie ci uwierzyc ze rzeczywiscie mozesz miec tam nieciekawe. ale z drugiej strony >twierdz ze inni gowno cie znaja gowno widzieli i masz problemy IRL >nie mow prawie w ogole publicznie. ok.
z tym internetem mnie to (jak to okresliles) boli, bo poprostu to brzmi jakbys sie wymadrzal bedac pieprzonym hipokryta. racja, obgadywalem cie, ale do kogo mialem z tym pojsc? do moich znajomych i ludziom ktorym ufam czy dalej to w sobie tlamsic? plus kurde, jak widzisz typa co przy prawie kazdej okazji daje wstawki jaki to nie jestes glupi i zly i wymysla 20 ofensywnych ksyw na minute to jak tutaj nie czuc sie urazonym?
ja tez jestem normalna osoba, mam prawie 17 na karku i zaraz zaczynam trzecia klase szkoly sredniej, chce sie spelniac artystycznie miec z tego fun i miec z tego jakis profit i ogolem w miare mozliwosci sie rozwijac jako czlowiek. staram sie co do ciebie (i ogolem do ludzi) miec dobre intencje i jezeli serio masz zjebany mental IRL i nie masz mozliwosci tego naprawic ani pojsc do psychologa, to poprostu trzymam ci kciuki zebys z tego wyszedl. get well soon bro.
Damn, I really wish I checked more of your stuff out sooner, some of the ideas behind your pieces really resonate with me. Especially the ones that imply popping.
The rabbit hole I go down with this one, dear god. I’m imagining a society so obesity pilled that life expectancy has dropped to the 20-30 range: medical advances have improved enough to keep people healthy at any size, but the younger generations take it for granted and blindly eat themselves to bursting. Within another couple generations, if there are any, it’s just going to be expected that people will go out like that, eating yourself to bursting in your twenties is now just the accepted and inevitable life trajectory for everyone.
The rabbit hole I go down with this one, dear god. I’m imagining a society so obesity pilled that life expectancy has dropped to the 20-30 range: medical advances have improved enough to keep people healthy at any size, but the younger generations take it for granted and blindly eat themselves to bursting. Within another couple generations, if there are any, it’s just going to be expected that people will go out like that, eating yourself to bursting in your twenties is now just the accepted and inevitable life trajectory for everyone.
FA+

Comments