Daily painting 07#-Morning walk
Digital art, speedpaint. Around 30 minutes.
Other daily paintings
I opened requests on my Telegram Channel today and this is the result.
[center] Support maro! Buy me a coffe!
🥝 🥝 🥝
Art by Maroko / MAR0 / FuzzyMaro
Do not copy or use characters presented on the picture.
Do not repost without my permission.
🥝 🥝 🥝
🥕COLLAB PROFILE WITH MADAMECAROTTE🥕
🍌MY NSFW GALLERY 🍌
🥝 🥝 🥝
FIND ME AT
DeviantART | Facebook | Picarto | Twitter | COMMISSIONS
🥝 🥝 🥝
Category Artwork (Digital) / Animal related (non-anthro)
Species Lion
Size 995 x 810px
File Size 1.14 MB
Królowa w deszczu wyszła Ci ciekawie :).
Bardzo majestatyczna poza dobrze komponuje się z grzywką rozwianą podmuchem wiatru.
Ostre kontury i rozmyte tło skupiają uwagę na postaci. Wygląda, jakbyś lekko inspirowała się cell-shading'owym (nie znam polskiej nazwy) stylem niektórych gier komputerowych (Borderlands, Prince of Persia 2009, The Wolf Among Us).
Nie jestem pewien, czy kierunek padania światła (zza pleców) był najlepszą decyzją. Przez znaczne przyciemnienie lewego oka ciężko w pierwszej chwili wypatrzyć źrenicę, przez co postać wygląda, jakby miała lekkiego zeza rozbieżnego. Być może lekarstwem byłoby nieznaczne zwiększenie kontrastu lub (co pewnie było trudniejsze przez konieczność nanoszenia wielu zmian) przesunięcia źródła światła tak, by oświetlało ją od przodu bądź boku.
Szkoda, że rysunek jest w tak niskiej rozdzielczości, niektóre detale ciężko wypatrzeć bez zbliżania (przy którym obraz staje się rozmyty przez algorytmy skalujące).
Podoba mi się roślinność. Niby jest stosunkowo prosta, ale świetnie spełnia się w roli tła, a zasłaniając stopy sprawia wrażenie dużo gęstszej.
Świetnym pomysłem (choć trudnym początkowo do wypatrzenia) jest ten subtelny kłąb pary wypuszczony z pyszczka.
Bardzo majestatyczna poza dobrze komponuje się z grzywką rozwianą podmuchem wiatru.
Ostre kontury i rozmyte tło skupiają uwagę na postaci. Wygląda, jakbyś lekko inspirowała się cell-shading'owym (nie znam polskiej nazwy) stylem niektórych gier komputerowych (Borderlands, Prince of Persia 2009, The Wolf Among Us).
Nie jestem pewien, czy kierunek padania światła (zza pleców) był najlepszą decyzją. Przez znaczne przyciemnienie lewego oka ciężko w pierwszej chwili wypatrzyć źrenicę, przez co postać wygląda, jakby miała lekkiego zeza rozbieżnego. Być może lekarstwem byłoby nieznaczne zwiększenie kontrastu lub (co pewnie było trudniejsze przez konieczność nanoszenia wielu zmian) przesunięcia źródła światła tak, by oświetlało ją od przodu bądź boku.
Szkoda, że rysunek jest w tak niskiej rozdzielczości, niektóre detale ciężko wypatrzeć bez zbliżania (przy którym obraz staje się rozmyty przez algorytmy skalujące).
Podoba mi się roślinność. Niby jest stosunkowo prosta, ale świetnie spełnia się w roli tła, a zasłaniając stopy sprawia wrażenie dużo gęstszej.
Świetnym pomysłem (choć trudnym początkowo do wypatrzenia) jest ten subtelny kłąb pary wypuszczony z pyszczka.
Dużo lepiej (mimo, że zwiększyłaś go tylko o ~15% w obu wymiarach, to już wygląda lepiej :) ).
Oczy teraz wyglądają dużo lepiej, zamiast na wyglądać na "zderpioną" Kiara0 tak... podejrzliwie zerka spode łba. Naprawdę jest to spora poprawa :D.
Pisząc swoje uwagi staram się wskazać "czemu mi się podoba (i co warto poprawić)"... więc najpierw muszę uważnie przestudiować obraz, bo początkowo sam nie wiem co sprawia, że wygląda dobrze... i dbałość o detale jest jednym z ważnych czynników. Na dobrą sprawę powyżej pewnego minimalnego progu dopracowania technicznego (który już dawno przekroczyłaś ;) ) dbałość o detale jest często (w moim odczuciu) ważniejsza od śrubowania samej techniki.
Oczy teraz wyglądają dużo lepiej, zamiast na wyglądać na "zderpioną" Kiara0 tak... podejrzliwie zerka spode łba. Naprawdę jest to spora poprawa :D.
Pisząc swoje uwagi staram się wskazać "czemu mi się podoba (i co warto poprawić)"... więc najpierw muszę uważnie przestudiować obraz, bo początkowo sam nie wiem co sprawia, że wygląda dobrze... i dbałość o detale jest jednym z ważnych czynników. Na dobrą sprawę powyżej pewnego minimalnego progu dopracowania technicznego (który już dawno przekroczyłaś ;) ) dbałość o detale jest często (w moim odczuciu) ważniejsza od śrubowania samej techniki.
FA+

Comments