custom made specially for me and my fighting style :D
Category All / All
Species Unspecified / Any
Size 1280 x 960px
File Size 225.1 kB
W kuźni chce kupić polską szablę, bo tylko Polacy umieją takie robić naprawdę. A jeśli chodzi o broń japońską, to taką umieją robić tylko Japończycy. Jeżeli miecz wykuł kto inny to może to aspirować jedynie do miana repliki wzorowanej na mieczu japońskim. Inni twórcy nigdy nie podrobią oryginału, ponieważ pominą cały kulturowy i filozoficzny aspekt kucia miecza. Miecz japoński jest przedmiotem w którym twórca umiescił dusze narodu japońskiego: umiłowanie estetyki, solidności i skuteczności. Nie da się oddzielić od miecza japońskiego jego wymiaru mistycznego i oderwać go od kontekstu kulturowego. Nie był by to wtedy przedmiot pełnowartościowy.
Pomyśl, że karabelę kuje ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o polskiej kulturze, o historycznych kontaktach kulturowych ze wschodem i zachodem Europy, o kulturze sarmackiej która była unikalnym zjawiskiem na skalę światową. No i oczywiście jak można by było pominąć zrozumienie ówczesnych realiów jakie panowały w królestwie polskim. To są rzeczy bardzo istotne dla zrozumienia relacji jaka panowała pomiędzy cżłowiekiem, kulturą i daną bronią. Ludzie którzy tworzą broń bez zagłębienia się w te niuanse nigdy nie stworzą dobrego miecza. Istnieją stowarzyszenia mieczników którzy kują miecze starając się zachować wszelkie prawidła. Te miecze są pięknymi replikami i są wykonane kunsztownie, przy pełnym uwzględnieniu kontekstu kulturowego i wszelkich zasad. Mimo to, nie można tych mieczy nazwać japońskimi bo nimi nie są. To są jedynie repliki wzorowane na mieczu japońskim. Dobre repliki, trzeba to przyznać. Ale nie będzie mnie na taki miecz stać w najbliższym czasie, nawet gdybym miał szansę taki miecz zakupić. A ponieważ te miecze są robione tylko dla kolekcjonerów to szansa pozyskania takiego dzieła jest dla mnie bliska zeru. Nie mam kontaktów do tego środowiska.
Wybacz że tak skrytykuję, ale to co widziałem na zdjęciach to nie zasługuje na miano miecza japońskiego ani nawet na miano repliki. To dość niechlujnie wykonane imitacje. I nawet chińczycy i amerykanie które te miecze już teraz robią by na nich zarobić, wykonują swoje prace bardziej starannie. Klinga nie może mieć takich koślawych kształtów i dopóki ci kowale tego nie zrozumieją nie moga liczyć na moją uwagę w tym przypadku. Miecz japoński jest znacznie bardziej skomplikowany technologicznie niż nasze szable. Tam są metale o różnych właściwościach, a sama struktura żelaza ulega specyficznym przemianom w momencie gdy się miecz przekuwa w wielowarstwowy przekładaniec. Na koniec miecz jest selektywnie hartowany, wstępnie szlifowany i dostarczany do osoby która jest ekspertem od polerowania. Miecza japońskiego nie robi jedna osoba i na tym polega właśnie tajemnica tego dlaczego ten miecz jest tak unikalny. Jeśli wszystkie zadania które w Japonii są podzielone pomiędzy poszczególnych rzemieślników (którzy zajmują się rzemiosłem nieprzerwanie od kilkunastu pokoleń i są w danej dziedzinie ekspertami i mają jeszcze doświadczenie, wyrobione imie itd) wykonuje jedna osoba lub jedna pracownia to raczej nie wydadzą na świat produktu nawet podobnego do oryginału i nie będzie on na wysokim poziomie. Musisz zrozumieć, że w Japonii w mieczu japońskim najważniejsza jest głownia miecza, a nie jego oprawa. Tymczasem u nas jest odwrotnie. Ludzie dbają by broń miała ładną oprawę i poświęceją jej zbyt wiele uwagi. Nawiasem mówiąc: w mieczu japońskim oprócz głowni istnieją takie elementy jak jelec, pochwa, rękojeść (elementy fuchi, kashira i menuki - nie wiem jak nazwać po polsku) i są rzemieślnicy którzy zawodowo zajmują się produkcją tylko jednego elementu oprawy. Oprawa nie jest w mieczu najważniejsza, ale jeśli dobra głownia ma jeszcze świetnie wykonaną oprawę, to mamy do czynienia z ponadprzeciętnym dziełem sztuki.
Nie mam na coś tak wspaniałego szans. Kupiłem sobie iaito, bo tylko taki miecz mogę mieć i mam prawo powiedzieć że to miecz japoński. Istotnie. Jest to miecz japoński, tylko nie jest to broń bojowa, ani nawet shinken czyli miecz do tameshigiri. Mam po prostu miecz do szermierki medytacyjnej. Na początek musi mi starczyć.
Co innego polska szabla. Chciałbym taką posiadać. I mam kilka opcji na uwadze i wiem, że stać mnie na taką broń. To dla mnie większy honor mieć polską szablę niż jakąś chińsko-amerykańską podróbę. Jestem nieugięty w tym względzie. To jedna z niewygodnych cech bycia maniakiem Japonii (za wszelką cenę musze trzymać się zasady). Zresztą, nie będę ukrywał, że Henryk Socha-sensei ma na mnie pod tym względem duży wpływ.
Pomyśl, że karabelę kuje ktoś kto nie ma zielonego pojęcia o polskiej kulturze, o historycznych kontaktach kulturowych ze wschodem i zachodem Europy, o kulturze sarmackiej która była unikalnym zjawiskiem na skalę światową. No i oczywiście jak można by było pominąć zrozumienie ówczesnych realiów jakie panowały w królestwie polskim. To są rzeczy bardzo istotne dla zrozumienia relacji jaka panowała pomiędzy cżłowiekiem, kulturą i daną bronią. Ludzie którzy tworzą broń bez zagłębienia się w te niuanse nigdy nie stworzą dobrego miecza. Istnieją stowarzyszenia mieczników którzy kują miecze starając się zachować wszelkie prawidła. Te miecze są pięknymi replikami i są wykonane kunsztownie, przy pełnym uwzględnieniu kontekstu kulturowego i wszelkich zasad. Mimo to, nie można tych mieczy nazwać japońskimi bo nimi nie są. To są jedynie repliki wzorowane na mieczu japońskim. Dobre repliki, trzeba to przyznać. Ale nie będzie mnie na taki miecz stać w najbliższym czasie, nawet gdybym miał szansę taki miecz zakupić. A ponieważ te miecze są robione tylko dla kolekcjonerów to szansa pozyskania takiego dzieła jest dla mnie bliska zeru. Nie mam kontaktów do tego środowiska.
Wybacz że tak skrytykuję, ale to co widziałem na zdjęciach to nie zasługuje na miano miecza japońskiego ani nawet na miano repliki. To dość niechlujnie wykonane imitacje. I nawet chińczycy i amerykanie które te miecze już teraz robią by na nich zarobić, wykonują swoje prace bardziej starannie. Klinga nie może mieć takich koślawych kształtów i dopóki ci kowale tego nie zrozumieją nie moga liczyć na moją uwagę w tym przypadku. Miecz japoński jest znacznie bardziej skomplikowany technologicznie niż nasze szable. Tam są metale o różnych właściwościach, a sama struktura żelaza ulega specyficznym przemianom w momencie gdy się miecz przekuwa w wielowarstwowy przekładaniec. Na koniec miecz jest selektywnie hartowany, wstępnie szlifowany i dostarczany do osoby która jest ekspertem od polerowania. Miecza japońskiego nie robi jedna osoba i na tym polega właśnie tajemnica tego dlaczego ten miecz jest tak unikalny. Jeśli wszystkie zadania które w Japonii są podzielone pomiędzy poszczególnych rzemieślników (którzy zajmują się rzemiosłem nieprzerwanie od kilkunastu pokoleń i są w danej dziedzinie ekspertami i mają jeszcze doświadczenie, wyrobione imie itd) wykonuje jedna osoba lub jedna pracownia to raczej nie wydadzą na świat produktu nawet podobnego do oryginału i nie będzie on na wysokim poziomie. Musisz zrozumieć, że w Japonii w mieczu japońskim najważniejsza jest głownia miecza, a nie jego oprawa. Tymczasem u nas jest odwrotnie. Ludzie dbają by broń miała ładną oprawę i poświęceją jej zbyt wiele uwagi. Nawiasem mówiąc: w mieczu japońskim oprócz głowni istnieją takie elementy jak jelec, pochwa, rękojeść (elementy fuchi, kashira i menuki - nie wiem jak nazwać po polsku) i są rzemieślnicy którzy zawodowo zajmują się produkcją tylko jednego elementu oprawy. Oprawa nie jest w mieczu najważniejsza, ale jeśli dobra głownia ma jeszcze świetnie wykonaną oprawę, to mamy do czynienia z ponadprzeciętnym dziełem sztuki.
Nie mam na coś tak wspaniałego szans. Kupiłem sobie iaito, bo tylko taki miecz mogę mieć i mam prawo powiedzieć że to miecz japoński. Istotnie. Jest to miecz japoński, tylko nie jest to broń bojowa, ani nawet shinken czyli miecz do tameshigiri. Mam po prostu miecz do szermierki medytacyjnej. Na początek musi mi starczyć.
Co innego polska szabla. Chciałbym taką posiadać. I mam kilka opcji na uwadze i wiem, że stać mnie na taką broń. To dla mnie większy honor mieć polską szablę niż jakąś chińsko-amerykańską podróbę. Jestem nieugięty w tym względzie. To jedna z niewygodnych cech bycia maniakiem Japonii (za wszelką cenę musze trzymać się zasady). Zresztą, nie będę ukrywał, że Henryk Socha-sensei ma na mnie pod tym względem duży wpływ.
nie zaperzaj się. Jesli najlepszą jakość głowni na moją kieszeń kułby amerykanin to bym miał husarkę od amerykanina :) mamy po prostu inne podejscie :) Dla mnie i dla całej kultury zachodu mistyka ostrza jest bliska zeru. Inne podejscie kulturowe. Ja po prostu nie łyknąłbym tego, że ktoś robi tylko jelce inny tylko głownie itp itd. Sama jakość oryginalnej głowni japońskiej jest gorsza od typowego półtoraka niemieckiego z okresu XV wieku więc cały proces produkcji dla mnie (podkreslam swoją opinię) jest przereklamowany.
Popieram jednak owy proces co może stanowić paradoks mojego wywodu. pielęgnują swoją kulturę i bardzo to szanuję. i nie zgodzę się, że "U NAS" liczy się tylko oprawa. Dla użytkownika miecza liczy się przede wszystkim głownia. Dla ludzi, którzy mieczem nie machają a chcą go tylko na ścianę powiesić owszem..tylko oprawa się liczy. Popatrz na rapiery użytkowe a rapiery ozdobne. Szable bojeow a oficerskie dodawane do medali. dwie zupełnie różne rzeczy. Osobiscie to uważam, że Tomasz Gomoła kuje najlepszą broń na tej półkuli a potwierdza to fakt, że na swoje katany ma zamówienia z japonii :D https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.ne.....28547074_o.jpg
Popieram jednak owy proces co może stanowić paradoks mojego wywodu. pielęgnują swoją kulturę i bardzo to szanuję. i nie zgodzę się, że "U NAS" liczy się tylko oprawa. Dla użytkownika miecza liczy się przede wszystkim głownia. Dla ludzi, którzy mieczem nie machają a chcą go tylko na ścianę powiesić owszem..tylko oprawa się liczy. Popatrz na rapiery użytkowe a rapiery ozdobne. Szable bojeow a oficerskie dodawane do medali. dwie zupełnie różne rzeczy. Osobiscie to uważam, że Tomasz Gomoła kuje najlepszą broń na tej półkuli a potwierdza to fakt, że na swoje katany ma zamówienia z japonii :D https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.ne.....28547074_o.jpg
A Szabla?
https://en.wikipedia.org/wiki/Szabla
Very nice.
I've been looking for a suitable piece of steel to make myself one as well.
-Badger-
https://en.wikipedia.org/wiki/Szabla
Very nice.
I've been looking for a suitable piece of steel to make myself one as well.
-Badger-
FA+

Comments